Czasy, w których treści na stronach miały wyłącznie naprowadzać na nie boty Google, minęły bezpowrotnie. I całe szczęście. Dzięki temu content jest tworzony dla ludzi, a nie pod wyszukiwarki. Nie musi to jednak oznaczać, że jest angażujący. To zadanie wcale nie jest tak proste, jak mogłoby się wydawać.

Dla czytelnika, a nie dla siebie

Wiele osób tworzących treści w Internecie nie ma pojęcia, jak zaangażować odbiorcę. Jednym ze sposobów, by rzeczywiście go zainteresować, jest pomyślenie o jego potrzebach. Co użytkownik chce przeczytać? Jakie pytania zadaje? Jakie problemy go nurtują? To istotne pytania, które umożliwiają przygotowanie contentu dla czytelników, a nie dla marki, którą reprezentujemy. Aby wiedzieć, czego oczekuje odbiorca, korzystaj z narzędzi takich jak Google Trends. O tym, jak tworzyć content dla czytelnika, niejednokrotnie pisała agencja Adnext.

Wykorzystaj storytelling

Storytelling to metoda, u której podstaw znajduje się opowiadanie historii. Opowieści są w naszym życiu od zawsze – dzięki nim uczymy się i łatwiej przyswajamy wiedzę. Historie wpływają także na zaangażowanie czytelników i „zmuszenie ich” do czytania dalej. Są łatwiejsze do zapamiętania i bardziej ludzkie. Dlatego właśnie storytelling jest jedną z najciekawszych strategii marketingowych, jakie są obecne na rynku.

Nie tylko treści

Content to nie tylko tekst. To również obraz, który mówi twojemu czytelnikowi wiele. Uzupełnia treść, pokazuje twoje poczucie humoru bądź umiejętność robienia researchu (dane i statystyki). Przede wszystkim jednak umożliwia zatrzymanie odbiorcy na stronie za pomocą bardziej atrakcyjnego, a przez to angażującego wyglądu. W tym celu artykuły przerywane są zdjęciami, memami czy GIFami, ale także dzielone są na akapity i nagłówki.

Moc nagłówka

A skoro mowa o nagłówkach…one również mają niebagatelne znaczenie. Dzięki nim odbiorca łatwo prześledzi treść wzrokiem i zdecyduje, czy opłaca mu się ją czytać. Im bardziej intrygujący nagłówek, tym lepiej. Pamiętaj jednak, by nie korzystać z clickbaitów. Te nagłówki nie wnoszą nic – mogą zaś porządnie zirytować odbiorcę.

Umiejętne angażowanie odbiorcy to sztuka, którą niełatwo opanować. W swoich staraniach koniecznie opieraj się na statystykach – one mówią najwięcej o tym, które treści podobają się użytkownikom najbardziej. Więcej na ten temat przeczytasz na stronie https://adnext.pl/.