O czym zapominają młodzi przedsiębiorcy?

Wielu młodych ludzi chętnie decyduje się na założenie jednoosobowej działalności gospodarczej w nadziei, że praca na swoim okaże się spełnieniem ich marzeń. Często jednak takie osoby nie są do końca przygotowane na to, co może ich w związku z tą decyzją czekać. Młodzi przedsiębiorcy zapominają bowiem często, że klient nie spada z nieba, a podatki trzeba płacić często niezależnie od dochodów. Jeżeli jesteś jeszcze przed założeniem działalności gospodarczej, pamiętaj że możesz skorzystać z licznych ulg na start.

Podatki zawsze trzeba odprowadzać

Podatek dochodowy to tylko jeden z wielu podatków, które musimy systematycznie odprowadzać do Urzędu Skarbowego. Im dłużej pracujemy, tym więcej może się ich pojawić. Poza VATem, który w pewien sposób też uzależniony jest od naszej sprzedaży, mamy jeszcze podatek od powierzchni działalności gospodarczej, wszelkiego rodzaju ubezpieczenia i świadczenia na rzecz ZUS, do tego dochodzą różnego rodzaju nowe deklaracje, które trzeba wypełniać. Są przedsiębiorcy, którzy to wszystko biorą na siebie, a potem rozpaczliwie szukają księgowego, który może im pomóc. Dobrze jest więc zainwestować na początek te 150 zł na porządnego księgowego.

Klient ma zawsze rację

Wielu młodych przedsiębiorców jest pełnych zapału i mają w głowie pewną wizję swojego przedsiębiorstwa i strony, w którą chcieliby z nim pójść. To wszystko jest jednak niemożliwe bez klienta. A klient ma zawsze rację, bo chcemy, żeby do nas wrócił. Zdarza się jednak, że młode osoby, zamiast dbać o pojedyncze jednostki, skupiają się bardziej na ewentualnych współpracach z większymi firmami czy rozwijaniu swoich social media, przez co klient ginie w tłumie. A to nie sprzyja utrzymaniu go przy sobie. Zwłaszcza na początku działalności warto przede wszystkim inwestować w klienta, aby zrozumiał, że jest dla nas ważny i że zawsze znajdziemy dla niego czas.

Rodzinę kasujemy zawsze tak samo

Rodzina i znajomi powinni wspierać nasz biznes, a nie domagać się zniżek. Niestety wielu młodych przedsiębiorców z radością daje upusty swoim koleżankom czy rodzinie, jednocześnie pozbawiając się porządnego dochodu na rzecz znajomości. Niestety takie zachowanie napędza kolejnych klientów, którzy będą kolegami koleżanek i oni też będą domagali się zniżki. I z czasem, zamiast gromadzić prawdziwych klientów, zostaniemy z grupą osób, dla których wykonujemy usługi za półdarmo i którym ceny nie możemy podwyższyć, bo to nie wypada albo dlatego, że zostawią nas i pójdą do innego salony, który dane zniżki im zaoferuje.